Zdjęcia do dzisiejszego posta pochodzą sprzed dwóch lat. Wtedy to mój starszy syn dostał w prezencie zabawki do kąpieli. Fajna zabawa, bo zwierzaki połykały wodę, a po ściśnięciu nią pryskały. Dzieci ćwiczą małe rączki i celność. Problem polega jednak na tym, że jeśli bierzemy tego typu zabawki do kąpieli to w zasysanej przez nie wodzie są różne zanieczyszczenia (brud z ciała, martwy naskórek, włosy). Część z nich zostaje w środku. Niestety po skończonej zabawie nie jesteśmy w stanie dokładnie oczyścić wnętrza zabawek, więc część zanieczyszczeń tam pozostaje, a panująca tam wilgoć sprzyja rozwojowi życia.👾🤢

Na trzecim zdjęciu widzicie jak wyglądała nasza zabawka po zaledwie 2 miesiącach używania. W internecie znajdziecie gorsze zdjęcia. Nie pokazuję Wam ich, bo wiem, że nie każdy jest na to gotowy. Jeśli ktoś z Was jest ciekawy to wpiszcie sobie w wyszukiwarce hasło “pleśń w zabawkach” i zajrzyjcie do grafik. Są tam zdjęcia i rozciętych zabawek i chorych dzieci.

Jeśli dostalibyście takie zabawki to teoretycznie można zakleić je klejem na gorąco tylko pytanie czy będzie on bezpieczny dla dzieci w kontakcie z ciepłą wodą? 🤔 No i z czego wykonane są te zabawki? Czy one nie uwalniają niebezpiecznych substancji?

🐤O pleśni w zabawkach oraz o wojnie o gumową kaczuszkę (a dokładniej mówiąc o niebezpieczne substancje, które kiedyś uwalniała) możecie przeczytać więcej w ebooku “Zdrowy dom – Dziecko”, który jest obecnie w sprzedaży w pakiecie z 52 innymi ebookami za jedyne 159 zł. Aktywny link do opisu naszej PACZKI RODZICA znajdziecie w opisie mojego profilu oraz na instastory.

W tym ebooku piszę więcej o zabawkach i o tym jak często UOKiK i Izba Handlowa znajdują w nich nieprawidłowości. Wiedzieliście, że co roku publikują raport dotyczący kontroli zabawek?

WPISY Z INSTAGRAMA

Często dostawałam od moich czytelników na Instagramie pytania czy pisałam już kiedyś na dany temat, bo nie mogą znaleźć. Niestety wyszukiwanie postów z danego tematu u konkretnego twórcy nie jest na Instagramie możliwe, a mam wrażenie, że wiele treści na tym traci, dlatego postanowiłam wrzucać również te same treści w specjalnej zakładce na blogu. Dzięki temu możecie łatwo wyszukiwać interesujące treści za pomocą lupki (wyszukiwarki) na górze strony. Są to teksty krótkie (Instagram daje możliwość użycia jedynie 2200 znaków), w których temat jest jedynie zarysowany. Jednak wiele z tych treści rozszerzyłam w swoich poradnikach. Dlatego po pełne informacje warto sięgać tam –> wzdrowymdomu.pl/sklep

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart