Koniec sierpnia. W sklepach pojawiają się wyprawki szkolne, a półki uginają się od kolorowych bidonów z bohaterami bajek. Psi Patrol, Elsa, Spider-Man… dziecko zakochuje się od pierwszego spojrzenia, a rodzic patrzy przede wszystkim na cenę. I trudno się dziwić — skoro bidon może wrócić ze szkoły tylko przez tydzień, nie każdy chce wydawać 150 zł.
Problem w tym, że bidon to produkt, z którego dziecko korzysta codziennie przez wiele miesięcy. Ma kontakt z wodą, często stoi w nagrzanym samochodzie, spada na ziemię i jest myty setki razy. Dlatego materiał, z którego został wykonany, naprawdę ma znaczenie.
Od kilku lat analizuję składy produktów i materiały mające kontakt z żywnością. Gdybym dziś miała kupić bidon dla własnego dziecka, wybrałabym stal nierdzewną. I właśnie o takich modelach będzie ten artykuł.
Jeżeli mam wybór, wybieram stal nierdzewną.
Czy oznacza to, że każdy plastikowy bidon jest niebezpieczny? Nie.
Czy stalowy bidon jest idealny? Również nie.
Jak zwykle prawda leży pośrodku i właśnie o tym będzie ten artykuł. Dowiesz się:
- dlaczego materiał bidonu ma znaczenie,
- czy rzeczywiście należy bać się mikroplastiku,
- na co zwrócić uwagę podczas zakupu,
- które modele uważam za najlepsze,
- oraz jak dbać o bidon, aby nie stał się siedliskiem bakterii.
Dlaczego wybieram stal nierdzewną?
Jeszcze kilka lat temu wybór był niewielki. Większość bidonów dostępnych w sklepach wykonana była z plastiku. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W sprzedaży znajdziemy dziesiątki modeli wykonanych ze stali nierdzewnej czy szkła.
I bardzo mnie to cieszy.
Nie dlatego, że uważam plastik za “truciznę”. Takie stwierdzenie byłoby nieuczciwe i niezgodne z aktualną wiedzą naukową.
Po prostu stal ma kilka cech, których tworzywa sztuczne nie mają.
Przede wszystkim jest bardzo stabilnym materiałem. Nie starzeje się w taki sposób jak plastik, nie kruszy się pod wpływem promieniowania UV, nie matowieje po kilku miesiącach użytkowania i nie ulega ścieraniu do mikroplastiku.
To oznacza, że podczas codziennego używania do napoju przedostaje się znacznie mniej drobinek materiału.
Nie bez znaczenia jest również trwałość.
Dobry stalowy bidon często wytrzymuje kilka lat intensywnego użytkowania. Zdarza się nawet, że przechodzi z jednego dziecka na kolejne. W efekcie mimo wyższej ceny początkowej często okazuje się tańszy niż kilka kolejnych plastikowych bidonów kupowanych co roku.
Czy plastikowy bidon jest niebezpieczny?
To jedno z pytań, które słyszę najczęściej.
Odpowiedź nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać.
Sam materiał, z którego wykonany jest bidon, nie przesądza jeszcze o jego bezpieczeństwie. Znaczenie ma również jakość wykonania, sposób użytkowania, temperatura oraz wiek produktu.
Na plastikowych bidonach często możemy spotkać zapewnienie “BPA free”, ale prawda jest taka, że obecnie BPA jest już zakazane w opakowaniach do żywności. Jeżeli kupujemy bidon w Polsce lub na terenie UE to zgodnie z prawem nie powinien zawierać bisfenoli. Nie oznacza to jednak, że problem tworzyw sztucznych całkowicie zniknął.
Coraz więcej badań pokazuje, że praktycznie wszystkie tworzywa sztuczne stopniowo ulegają zużyciu. Powierzchnia ściera się podczas mycia, zgniatania, upadków czy kontaktu z wysoką temperaturą. W efekcie do środowiska oraz żywności mogą trafiać drobne fragmenty plastiku określane jako mikroplastik.
Nie wiemy jeszcze, jakie będą długoterminowe skutki zdrowotne takiej ekspozycji. Wiemy natomiast, że mikroplastik wykrywany jest już praktycznie wszędzie – w wodzie pitnej, żywności, powietrzu, a także w ludzkiej krwi, płucach, łożysku czy nasieniu.
Oznacza to, że mamy z nim kontakt znacznie częściej, niż sądziliśmy jeszcze kilka lat temu. A niestety jednocześnie wiemy jeszcze zbyt mało, aby potrafić ocenić co to oznacza dla naszego zdrowia.
Dlatego tam, gdzie mogę ograniczyć kontakt z tworzywami sztucznymi, po prostu to robię. Niestety nie zawsze jest to możliwe. Bidony dla najmłodszych owszem, mają stalowy korpus, ale korek, ustnik – zazwyczaj są z plastiku.
Co mówią badania o mikroplastiku?
Jednym z najbardziej znanych badań dotyczących butelek dla dzieci była publikacja z 2020 roku opublikowana w czasopiśmie Nature Food. Naukowcy sprawdzili, ile mikroplastiku może uwalniać się z butelek wykonanych z polipropylenu podczas przygotowywania mleka modyfikowanego.
Okazało się, że wysoka temperatura oraz wielokrotne użytkowanie znacząco zwiększały liczbę uwalnianych cząstek. W niektórych warunkach do płynu przedostawały się nawet miliony drobin mikroplastiku na litr.
Czy oznacza to, że każdy plastikowy bidon uwalnia takie ilości?
Nie.
Badanie dotyczyło bardzo specyficznych warunków: przygotowywania gorącego mleka dla niemowląt. Pokazuje jednak coś bardzo ważnego – temperatura ma ogromny wpływ na tempo zużywania się tworzyw sztucznych.
Dlatego od lat powtarzam jedną zasadę:
jeżeli korzystasz z plastikowego bidonu, używaj go wyłącznie do zimnych napojów.
Gorącą herbatę zdecydowanie lepiej wlać do termosu lub stalowego bidonu. Warto też pamiętać, aby nie zostawiać takiego bidonu w pełnym słońcu lub w nagrzanym aucie.
Na co zwrócić uwagę wybierając stalowy bidon dla dziecka?
Sam fakt, że bidon jest wykonany ze stali nierdzewnej, nie oznacza jeszcze, że będzie dobrym wyborem. Na rynku znajdziemy wiele modeli, które różnią się między sobą nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim funkcjonalnością i wygodą codziennego użytkowania.
A to właśnie codzienność jest tutaj najważniejsza.
Bo nawet najlepszy materiał nie pomoże, jeśli dziecko nie będzie chciało z bidonu pić albo rodzic po tygodniu zrezygnuje z jego mycia, bo rozłożenie wszystkich elementów zajmuje kilkanaście minut.
Podczas wyboru stalowego bidonu dla dziecka zwróciłabym uwagę na kilka rzeczy.
1. Czy stal ma kontakt z napojem?
To jedna z najważniejszych kwestii. W przypadku wielu bidonów stalowych sama butelka wykonana jest ze stali nierdzewnej, ale nakrętka, ustnik, słomka czy wewnętrzne elementy mogą być wykonane z tworzyw sztucznych.
I tutaj warto zachować zdrowy rozsądek.
Całkowite wyeliminowanie plastiku z bidonu jest bardzo trudne, ponieważ:
- w większości przypadków korek, a czasami też ustnik wykonany jest z tworzywa sztucznego,
- potrzebujemy uszczelki zapewniającej szczelność – zazwyczaj jest silikonowa.
- słomki i ustniki również wykonane są zazwyczaj z silikonu.
Dlatego nie szukałabym obsesyjnie bidonu, który nie zawiera absolutnie żadnego plastiku.
Jeśli bidon stoi pionowo woda ma kontakt głównie ze stalą, czasami też z silikonem, który uważany jest za bezpieczniejszy (pod warunkiem, że dbamy o niego prawidłowo).
2. Czy bidon można dokładnie umyć?
To kryterium, które moim zdaniem rodzice często pomijają. A szkoda, bo bidon, nawet wykonany z najlepszego materiału, może stać się miejscem namnażania bakterii, jeśli nie będziemy go prawidłowo czyścić.
Kiedy pijemy z butelki, do środka dostają się:
- bakterie z jamy ustnej,
- drobnoustroje z dłoni,
- resztki jedzenia, jeśli dziecko korzysta z bidonu podczas posiłków.
W wilgotnym środowisku bakterie mają bardzo dobre warunki do wzrostu. Dlatego zdecydowanie bardziej podobają mi się modele, które można rozłożyć na części.
Idealnie, jeśli możemy wyjąć:
- słomkę,
- ustnik,
- uszczelki,
- zawory.
Jeżeli producent tworzy bardzo skomplikowany mechanizm, którego nie da się dokładnie wyczyścić, dla mnie jest to duży minus.
Jednocześnie bardzo ważna jest też dostępność części wymiennych, zwłaszcza silikonowych słomek, ustników czy uszczelek. Silikon ulega starzeniu podczas użytkowania czy wyparzania. Z czasem pojawiają się w nim mikrouszkodzenia, widać zmianę koloru. Wiele osób o tym nie wie, ale słomki w bidonach dla dzieci zaleca się wymieniać nawet co 2 miesiące. Oczywiście wszystko zależy od częstości i warunków użytkowania. Jeśli producent nie oferuje możliwości wymiany silikonowych części może się okazać, że bidon za jakiś czas nie będzie się nadawał do użytku. A tego przecież nie chcemy.
3. Słomka czy klasyczny ustnik?
To pytanie pojawia się bardzo często.
Nie ma jednej odpowiedzi, która będzie najlepsza dla każdego dziecka.
Bidon ze słomką
Zalety:
✔ dziecko może pić bez odchylania głowy,
✔ sprawdza się podczas jazdy samochodem czy w szkole,
✔ mniejsze ryzyko rozlania,
✔ często dzieci piją dzięki temu więcej wody.
Wady:
✘ słomkę trzeba dokładnie czyścić,
✘ w środku może gromadzić się osad,
✘ potrzebna jest specjalna szczoteczka.
Bidon z ustnikiem
Zalety:
✔ prostsza konstrukcja,
✔ łatwiejsze czyszczenie,
✔ mniej elementów, które mogą się zużyć.
Wady:
✘ niektóre dzieci nie lubią twardszego ustnika,
✘ przy intensywnym użytkowaniu może się szybciej zużywać,
✘ jeśli jest plastikowy dziecko będzie wkładać do ust plastik.
Z czasem można też wymienić bidon na butelkę z odkręcanym korkiem. Nie polecam tego dla najmłodszych dzieci do szkoły czy przedszkola, gdyż tu częściej zdarzają się sytuacje typu przypadkowe przewrócenie bidonu i wylanie całej wody. Jednak jeśli uznacie, że dziecko jest już gotowe na butelkę wpis z polecanymi butelkami również jest na blogu.
A co z bidonami termicznymi?
Czy warto kupić dziecku bidon termiczny? To zależy.
Zaletą jest oczywiście możliwość utrzymania temperatury napoju przez kilka godzin. Zimą dziecko może mieć ciepłą herbatę, a latem chłodną wodę.
Ale trzeba pamiętać o kilku rzeczach.
- Po pierwsze – do szkoły w większości przypadków dziecko potrzebuje przede wszystkim wody.
- Po drugie – bidon termiczny jest cięższy.
- Po trzecie – jeśli dziecko zostawi w nim słodki napój na kilka godzin, czyszczenie może być trudniejsze.
Dlatego dla młodszych dzieci najczęściej wybrałabym zwykły stalowy bidon na wodę.
Ranking stalowych bidonów dla dzieci do szkoły i przedszkola
Od razu zaznaczę jedną rzecz. Nie istnieje jeden, najlepszy bidon dla dziecka.
Dlatego ranking podzieliłam według tego, co dla mnie jest najważniejsze:
- bezpieczeństwo materiałów,
- możliwość dokładnego mycia,
- trwałość,
- dostępność części zamiennych,
- wygoda użytkowania.
Wpis zawiera linki afiliacyjne. Oglądając produkty i kupując je przez podane linki wspieracie moją działalność – cena dla Was się nie zmienia.
1. Pura – dla osób, które chcą ograniczyć plastik do minimum
Pura to jedna z marek, które szczególnie wyróżniają się podejściem do materiałów.
Ich główna idea opiera się na ograniczeniu ilości plastiku mającego kontakt z napojem. Butelki wykonane są ze stali nierdzewnej, a elementy można wymieniać, dzięki czemu jedna butelka może służyć dziecku przez wiele lat.
Ta sama butelka może zmieniać się wraz z wiekiem dziecka. Mamy do wyboru:
- smoczek dla niemowlaka,
- ustnik dla malucha,
- słomka dla starszego dziecka (w dwóch wersjach)
- ustnik sportowy.
Dzięki temu nie kupujemy za każdym razem nowego produktu, a jedynie wymieniamy ustniki.
Plusy:
✔ stal nierdzewna + silikon,
✔ możliwość wymiany elementów,
✔ bardzo dobra trwałość.
Minusy:
✘ wyższa cena,
✘ niektóre elementy wymagają regularnej wymiany,
✘ ograniczona dostępność – od kiedy firma Baby&Travel zrezygnowała z dystrybucji w Polsce dostępność butelek i części zamiennych jest zdecydowanie gorsza,
✘ silikonowe korki są szczelne, jednakże wystarczy, że zostaną lekko podważone i same się otwierają. Sama niestey doświadczyłam dwa razy sytuacji, gdy wrzucony luzem do plecaka bidon otworzył się i cała woda się wylała.
Dla kogo?
Dla rodziców, którzy traktują bidon jako produkt wieloletni i chcą maksymalnie ograniczyć kontakt z tworzywami.
Moja ocena pod kątem bezpieczeństwa materiałów:
Aktualnie dostępne w sklepach butelki: 260ml, 325 ml, 850 ml oraz termiczna o pojemności 650 ml.
Zwykłe butelki można myć w zmywarce, termicznej producent nie zaleca.
- Butelka 325 ml, cena 119 zł
kliknij, aby sprawdzić dostępność na Ceneo lub na Allegro
- Butelka termiczna
kliknij, aby sprawdzić dostępność na Ceneo lub na Allegro
2. Ion8 – lekki stalowy bidon na co dzień
Ion8 to marka, która bardzo często pojawia się w wyborach rodziców szukających prostego, lekkiego bidonu do szkoły. I rozumiem dlaczego. Sama mam dwa takie bidony w domu.
W przypadku młodszych dzieci waga ma ogromne znaczenie. Plecak pierwszoklasisty potrafi ważyć naprawdę dużo, dlatego każdy dodatkowy gram ma znaczenie. Stalowe bidony Ion8 są zazwyczaj smukłe, lekkie, wygodne do trzymania i łatwo mieszczą się w bocznej kieszeni plecaka.
Warto zwrócić uwagę na uszczelkę przy ustniku. W niektórych modelach są to dwie małe uszczelki, łatwo je zgubić podczas mycia oraz niektórzy przestrzegają przed ryzykiem połknięcia tej mniejszej przez dziecko (pokazałam na zdjęciach). Niestety w ofertach internetowych nie zawsze widać jak wygląda uszczelka w danym korku. Na szczęście w razie potrzeby można kupić oddzielnie lepszą wersję uszczelek. Bidony te często można znaleźć stacjonarnie w sklepach TK Maxx i Half Price.
My mamy dwa bidony Ion8. Mniejszy o pojemności 600 ml, który po dwóch sezonach w szkole jest już dość mocno poobijany, zwłaszcza jego dno. Jednak wciąż nadaje się do użytku. Oraz duży 1000 ml, używany przez dorosłych, bez oznak zużycia.
Oba są szczelne, nigdy nie zdarzyło nam się zalanie. W korku jest podwójne zamknięcie, ale łatwo się go otwiera jedną ręką, dziecko bez problemu sobie poradzi.
Plusy:
✔ stal nierdzewna,
✔ lekka konstrukcja,
✔ duża dostępność wymiennych części (uszczelki, słomki, całe zakrętki),
✔ prosta obsługa,
✔ duży wybór wzorów i rozmiarów.
Minusy:
✘ w zależności od modelu różni się konstrukcja ustnika,
✘ niektóre elementy wymagają dokładnego czyszczenia,
✘ w ofercie Ion8 są również bidony plastikowe, więc zawsze należy czytać uważnie opis, aby nie zamówić przez pomyłkę innego materiału niż stal.
Duży wybór butelek od 400 do 1200 ml oraz butelek termicznych od 350 ml. Ceny zaczynają się na allegro od 46,99 zł za bidon o pojemności 400 ml. Znajdziecie je u głównego dystrybutora marki na Allegro kliknij, aby sprawdzić różne butelki stalowe z oferty Ion8 na Allegro
W ofercie dostępne również :
Moja ocena pod kątem bezpieczeństwa materiałów: ☆
3. b.box stalowy – świetny dla młodszych dzieci
b.box zdobył ogromną popularność wśród rodziców przedszkolaków. Powód jest prosty – dzieci często bardzo lubią korzystać z tych bidonów.
Model stalowy łączy zalety klasycznego bidonu ze słomką z bardziej trwałym materiałem.
Największą zaletą jest wygoda.
Dziecko może pić przez słomkę bez konieczności odchylania bidonu, co jest szczególnie praktyczne w przedszkolu.
Plusy:
✔ stalowa butelka,
✔ wygodna słomka lub ustnik,
✔ dostępne wymienne słomki i ustniki,
✔ łatwość rozmontowania w celu dokładnego umycia wszystkich elementów,
✔ dobra szczelność,
✔ zabezpieczenie dla zapobiegające obijaniu stalowej konstrukcji.
Minusy:
✘ dostępne zamienne słomki i ustniki, ale nie plastikowy korek, więc jeśli jakaś część ulegnie ułamaniu cały bidon będzie do wyrzucenia,
✘ dostępne są jedynie bidony termiczne, które są cięższe od zwykłych stalowych.
Pojemności 350, 500 1000 ml, ceny w sklepie producenta od 129 zł.
Bidon 1000 ml różni się od mniejszych wersji. Ma większą średnicę butelki, ustnik jest plastikowy, a słomka stalowa. Niestety do niego w tej chwili nie można dokupić żadnych części zamiennych.
Znajdziecie je u głównego dystrybutora marki na Allegro kliknij, aby sprawdzić różne butelki termiczne z oferty B.BOX na Allegro
Możecie również porównać ich ceny na Ceneo gdzie ceny bywają dużo niższe i pokazują promocje w różnych sklepach.
Moja ocena pod kątem bezpieczeństwa materiałów: ☆
4. Kambukka – stalowe butelki termiczne
Kambukka kojarzona jest przede wszystkim z trwałymi butelkami i kubkami termicznymi, ale ma również stalowe, termiczne butelki, które mogą sprawdzić się w szkole lub przedszkolu. Niestety podobnie jak w przypadków B.BOXów mamy tu jedynie stalowe butelki termiczne, co oznacza, ze będą trochę cięższe. Myślę, że na co dzień lepiej sprawdzi się prosty bidon stalowy, a termiczny tylko w sytuacjach jeżeli faktycznie zależy nam, aby napój utrzymał ciepło, albo aby się nie nagrzał, kiedy np. dziecko często przebywa na zewnątrz latem.
Bidony te mają dobrze zaprojektowane zamknięcia i rozwiązania ułatwiające transport (możliwość dokupienia paska i wieszania bidonu przez ramię).
Plusy:
✔ bardzo dobra jakość wykonania, trwałość
✔ możliwość dokupienia nakrętek i słomek,
✔ustnik 3w1, w którym ustawić można tryby: otwarta, naciśnij, aby pić, zamknięta,
✔ szczelność,
✔ estetyczny wygląd.
Minusy:
✘ cięższe niż zwykłe butelki stalowe,
✘ ustnik z zakamarkami, które mogą być trudne do czyszczenia.
✘ nie widziałam możliwości dokupienia samych uszczelek.
Dostępne w pojemnościach: 400, 600, 750, 1000 ml i wielu różnych kolorach. Ceny w oficjalnym sklepie na allegro zaczynają się od 149,99 zł.
Znajdziecie je u głównego dystrybutora marki na Allegro kliknij, aby sprawdzić różne butelki termiczne z oferty KAMBUKKA na Allegro
Możecie również porównać ich ceny na Ceneo gdzie ceny bywają dużo niższe i pokazują promocje w różnych sklepach.
A wygodny pasek znajdziecie między innymi w sklepie producenta na Allegro 👉 sprawdź pasek
Moja ocena pod kątem bezpieczeństwa materiałów: ⭐⭐⭐⭐☆
5. SKIP HOP – dobry wybór dla młodszych dzieci
Stalowy bidon Skip Hop był pierwszym bidonem mojego starszego syna. Używaliśmy go przez jakieś pół roku i świetnie się spisywał, ale niestety w wyniku upadku pękła plastikowa nakrętka i bidon nie nadawał się już do użycia. W przypadku butelek Pura, Ion8 i Kambukka mamy możliwość dokupienia nakrętki, tu takiej możliwości nie znalazłam. Dostępne są tylko wymienne słomki, co moim zdaniem ma duże znaczenie i dlatego tylko butelki i bidony z wymiennymi słomkami/ustnikami umieściłam w tym zestawieniu.
Producent informuje, że wykorzystane tworzywo sztuczne w nakrętce nie zawiera BPA, ftalanów i PVC.
Ich stalowe bidony są projektowane z myślą o dzieciach, co doskonale widać po wzorach i kolorach.
W ofercie dostępne są dwa rozmiary, 350 ml dla młodszych dzieci z miękką słomką silikonową i 450 ml z chowanym ustnikiem z polipropylenu. Wszystkie proponowane bidony są termiczne.
Plusy:
✔ stal nierdzewna,
✔ dziecięcy design,
✔ możliwość dokupienia słomek i uszczelki,
✔ marka specjalizująca się w produktach dla dzieci.
Minusy:
✘ podobnie jak w innych bidonach – ustnik i elementy silikonowe wymagają dokładnego mycia,
✘ małe pojemności, tylko termiczne, więc większa masa bidonu w porównaniu do stalowych.
Dostępne w pojemnościach: 350 oraz 450 ml i wielu różnych kolorach. Ceny zaczynają się od 89 zł.
Możecie również porównać ich ceny na
AKCESORIA:
Moja ocena pod kątem bezpieczeństwa materiałów: ⭐⭐⭐⭐☆
Jak myć stalowy bidon, żeby był higieniczny?
Najważniejsza zasada: bidon myjemy codziennie.
Nawet jeśli dziecko piło tylko wodę. Woda sama w sobie nie jest problemem. Problemem są bakterie, które dostają się do środka podczas picia. Każde przyłożenie ust do ustnika oznacza przeniesienie mikroorganizmów z jamy ustnej. W wilgotnym środowisku mogą one tworzyć biofilm.
Biofilm to taka warstwa mikroorganizmów, które przyczepiają się do powierzchni i otaczają się własną substancją ochronną. Zamiast pływać pojedynczo, mikroorganizmy łączą się ze sobą i budują powłokę, która chroni je przed środowiskiem zewnętrznym. Dlatego samo przepłukanie bidonu wodą nie wystarczy.
Potrzebne jest:
✔ mechaniczne mycie,
✔ szczotka do wnętrza butelki,
✔ osobna szczoteczka do słomki.
Nie rozkładam go jednak codziennie na części, bo bidonów mamy w domu sporo, a nie w każdym wyjęcie uszczelek i ich ponowne zamontowanie jest łatwe. Dlatego takie bardzo dokładne czyszczenie z rozkładaniem wykonuję raz w tygodniu.
A mycie w zmywarce?
Tu zawsze należy stosować się do zaleceń producenta, bo nie wszystkie bidony można myć w zmywarce. A nawet jeśli nasz model akurat można to należy pamiętać, że zmywarka dobrze radzi sobie z powierzchniami, ale nie zawsze dokładnie dociera do małych szczelin, zaworów i uszczelek. Raz na jakiś czas ok, ale nie zapominajcie o regularnym, dokładnym czyszczeniu za pomocą szczotek – ich zmywarka nie zastąpi, tym bardziej tej do słomek!
Pamiętajcie też, aby regularnie wymieniać zużyte silikonowe części.